Nominacje do Śląkfy 2017

111002_slakwaZ radością ogłaszamy tegoroczne nominacje do Śląkfy za rok 2017!

Laureaci ogłoszeni zostaną tradycyjnie na corocznym klubowym Seminarium Literackim (15-17 czerwca, hotel Skaut w Chorzowie).

Gratulujemy!

Twórca Roku:

1) Grzegorz Chudy

Mieszkaniec Nikiszowca, nauczyciel języka polskiego i gwary śląskiej, muzyk w zespole celtyckim Beltaine i malarz akwarelista – ten utalentowany artysta stworzył kapitalne akwarele z bohaterami „Gwiezdnych wojen” umiejscowionymi w śląskim krajobrazie. To miała być jedna praca, w efekcie powstał jednak cykl. Grzegorz Chudy, autor akwarel „Gwiezdne wojny na Śląsku”, przyznaje, że nie jest zagorzałym fanem filmu, ale miłośnikiem owszem. Główną inspiracją jest dla artysty jego ukochany Śląsk.

Akwarele opatrzone są podpisami w gwarze śląskiej. Inaczej być nie mogło – Chudy jest nie tylko nauczycielem języka polskiego, ale również gwary, prowadzi projekt edukacyjny „Bajtle godajom”.

Jego umiłowanie Śląska i śląskości oraz zabawy z uniwersum Gwiezdnych Wojen tak mi się podobają, ze zgłaszam jego nominację do Śląkfy za rok 2017. Jego prace znajdziecie po adresem www.grzegorzchudy.pl.

Piotr Rak

2) Grupa Filmowa Darwin (Jan Jurkowski i Marek Hucz)

Kanały wideo dały ludziom możliwość nowej formy dystrybucji tak twórczości, jak i publicystyki. Ich rozwój oraz dostępność sprzętu nagrywającego sprawiły, że pojawiło się wiele polskich kanałów publicystycznych, naukowych czy powiązanych z popkulturą. Jan Jurkowski i Marek Hucz, tworząc w 2012 roku Grupę Filmową Darwin, zdecydowali się pójść w innym kierunku. Ich filmy to zabawa z popkulturą, fantastyką, gry z widzem. To ciekawe ujęcie znanych historii. To ciągły rozwój, wzrastający przez lata rozmach i profesjonalizm.

Twórczość Grupy Filmowej Darwin nie tylko zahacza o fantastykę, ale używa jej jako jednego z centralnych filarów, na których buduje swoje historie, a ich humorystyczne serie zadają w prześmiewczy sposób pytania często w fantastyce poruszane.

Twórców materiałów wideo jest bardzo wielu. Niewielu jednak jest w stanie utrzymać wysoką jakość historii, świadomie korzystając z możliwości medium i ciągle się rozwijając. Dlatego właśnie bez wahania nominuję Jana Jurkowskiego i Marka Hucza do Śląkfy w kategorii Twórca Roku.

Michał Cholewa

3) Rafał Kosik

Czyste science fiction to w dzisiejszych czasach rzadkość. Lektura „Różańca” autorstwa Rafała Kosika wywołała u mnie przyjemne wspomnienia książek Artura C. Clarke’a, choć jej wydźwięk nie jest w żadnym razie pozytywny, jak to bywało u tego ostatniego. Zamiast tego „Różaniec” uderza silnie w bolączki naszych czasów, stanowiąc przestrogę, swoistą przypowieść, opakowaną w przemyślany i sugestywny sztafaż fantastyki naukowej. Pojazdy, zaprogramowane tak, by w konkretnych sytuacjach działać niezależnie od woli właściciela, orbitujący pośród innych samotnych i ograniczonych miast-państw pierścień Warszawa i Punkty Zagrożenia określające, czy danej osobie wolno przebywać na łonie społeczeństwa, czy też należy ją dla dobra owego łona wyeliminować. Obraz fantastyczny, ale przecież w pewnych aspektach zupełnie prawdopodobny.

Książka Rafała Kosika dała mi do myślenia i dlatego nominuję jej autora do tegorocznej Śląkfy w kategorii Twórca Roku.

Anna Hrycyszyn

4) Magdalena Kucenty

Mimo wcześniejszych nominacji do Nagrody im. Janusza A. Zajdla jej gwiazd(k)a rozbłysła na dobre dopiero w 2017 r. – opublikowano bowiem w tym roku dwa jej opowiadania w „Nowej Fantastyce” (tylko dwóm innym osobom udała się w zeszłym roku ta sztuka), jedno w „Fantomie”, a jeszcze inne dwa weszły w skład konkursowej antologii „Dobro złem czyń”, zajmując tam pierwsze i piąte miejsce.

Magdalena Kucenty tempa nie zwalnia, poza tym aktywnie współtworzy fanzin „Smokopolitan”, pełniąc tam obowiązki wicenaczelnej i szefowej działu literatury polskiej. Innymi słowy, fantastyczny rok fantastki pełną gębą i w pełni zasłużona nominacja do tegorocznej Śląkfy.

Piotr Zawada

5) Jerzy Machowski

Jeśli ktoś przenosi „Opowieści o pilocie Pirxie” Stanisława Lema na deski teatru, to już coś. Jeśli robi to w formie interaktywnego spektaklu dla widzów w młodszym wieku szkolnym, należy mu się specjalna uwaga. Premiera „Niezwykłego lotu pilota Pirxa” w adaptacji i reżyserii Jerzego Machowskiego miała miejsce 25 lutego 2017 roku w Teatrze Miejskim w Gliwicach, przedstawienie wciąż jest na afiszu i moim zdaniem zabranie na nie własnych (bądź cudzych) dzieci stanowi doskonały sposób na zaszczepienie fantastyki w młodym pokoleniu. Wierzę, że zachęcone obejrzaną historią, łatwiej sięgną po książkę w przyszłości.

Reżyser zaadoptował na potrzeby spektaklu opowiadanie „Test” i choć sporo w nim zmienił, dostosowując je do dzisiejszego dziecięcego odbiorcy, to jednocześnie utrzymał ducha Pirxa. Każdy dorosły widz rozpozna bez trudu charakterystyczną dla Lemowego pilota poczciwość, która to cecha czyni z niego bohatera tak niezwykłego. I ja, i towarzyszący mi w teatrze młody człowiek bawiliśmy się podczas spektaklu świetnie, a teraz z ogromną przyjemnością nominuję Jerzego Machowskiego do Śląkfy w kategorii Twórca Roku.

Anna Hrycyszyn

Wydawca/Promotor Roku:

1) Wojciech Orliński

Trudno przecenić zasługi Wojtka w promocji twórczości samej postaci Stanisława Lema. Zaczęło się ponad dziesięć lat temu od znakomitego lemowskiego leksykonu „Co to są sepulki”. W 2016 r. powstał film „Autor »Solaris«” według Wojtkowego scenariusza (reżyserował Borys Lankosz), biograficzny, choć zawierający również niezwykłe inscenizacje fragmentów prozy Lema. Wreszcie w zeszłym roku Wojtek wydał biografię Lema „Lem. Życie nie z tej ziemi” – znakomitą i nieprawdopodobnie szczegółową. W ramach researchu do książki i filmu autor dotarł do archiwów rodzinnych, które państwo Lemowie (żona Barbara i syn Tomasz) udostępnili po raz pierwszy, a niektóre wręcz sami widzieli po raz pierwszy.

Kiedy w zeszłym roku miasto Kraków organizowało „urodziny Lema”, Wojtek był główną gwiazdą trzydniowych obchodów. Dostatecznie popularną, by na prowadzony przez niego spacer śladami Lema po Krakowie zjawiła się około setka chętnych – przypomnijmy, warszawiak oprowadzał lokalsów (i turystów)

po Krakowie…

Wobec tego wszystkiego z satysfakcją nominuję Wojciecha Orlińskiego do nagrody Śląkfa w kategorii Promotora/Wydawcy Roku.

Piotr W. Cholewa

2) Storytel

Storytel założono w 2015 roku i od tego czasu prężnie się rozrasta, oferując swoim klientom szereg usług. Ma już ponad 300 tysięcy użytkowników w około dziesięciu różnych krajach. W kwestii wydawania fantastyki platforma ta działa na dwóch płaszczyznach: dystrybuuje rzeczy przygotowane przez wydawców, jak i sam nabywa prawa we współpracy z wydawcami i następnie nagrywa własne audiobooki. Obecnie propozycje Storytela obejmują ponad tysiąc polskich oraz ponad trzydzieści tysięcy tytułów angielskich i z każdym dniem liczba ta rośnie.

W ramach Storytel Original w 2017 roku ukazał się „Jednooki król” Jakuba Ćwieka, z kolei jako wydawca Storytel zajął się takimi autorami jak m.in. Roger Zelazny, Neila Gaiman, William Gibson, Brandon Sanderson, Siergiej Łukjanienko, Paweł Majka czy Wojciech Chmielarz. Rynek audiobooków stał się o wiele ciekawszy dzięki Storytelowi, dlatego nominuję go do tegorocznej Śląkfy.

Katarzyna Szewioła-Nagel

3) Marek Żelkowski i Wiktor Żwikiewicz

Czy książka jest do czytania? Pozornie głupie pytanie, a jednak… W świecie nieludzkim poczesne miejsce zajmuje zasada „dopadnij, zabij i zeżryj”. Jednak o społecznym sukcesie gatunku Homo sapiens, od ujarzmienia ognia po Internet, tak naprawdę decyduje sztafeta „Zdobyłeś coś? Pięknie! Zatem podaj dalej”.

Możesz przeczytać książkę, ale ona i tak „umrze”, jakby jej nikt nie czytał, chyba że trafi na jakieś forum wymiany poglądów. Tak naprawdę książka jest do rozmawiania.

O niej.

Książka może być głupia. Ale wymiana poglądów zawsze ma szansę ujawnić nieoczekiwaną wartość.

Tak piszą o swojej audycji radiowej autorzy Bibliotekarium, lecz zawsze za wpisem kryje się człowiek. W swój własny sposób próbują rozmawiać z czytelnikiem czy aspirującym do miana pisarza. Przede wszystkim starają się pomóc, pamiętać o kimś, a to dzisiaj naprawdę rzadkość. Z tego też powodu nominuję Marka Żelkowskiego i Wiktora Żwikiewicza za Bibliotekarium do Śląkfy za rok 2017.

Piotr Rak

Fan Roku:

1) Maciej Kozieł i Maciej „Toudi” Pitala

Macieja „Toudiego” Pitali nie trzeba przedstawiać nikomu, kto spędził trochę czasu w fandomowych organizacjach – to człowiek orkiestra, niestrudzenie organizujący kolejne konwenty i szkolenia, chętnie dzielący się wiedzą z innymi, zawsze pełen pomysłów, energii i skory do pomocy. W 2017 roku wspólnie z Maciejem Koziełem z wrocławskiego Centrum Kultury „Zamek” zorganizował pierwszą edycję KONgresu – kowentu szkoleniowego dedykowanego innym organizatorom konwentów.

KONgres okazał się sporym sukcesem, zbierając zarówno wielu weteranów, jak i mniej doświadczonych organizatorów. Obfitował w cenne prelekcje, dyskusje i warsztaty, po czym przerodził się w regularną, coroczną imprezę. Plonem KONgresów stały się również KONteksty – zbiory artykułów przeznaczonych dla organizatorów imprez fanowskich, publikowane co roku z okazji kolejnych edycji KONgresu.

Za stworzenie unikalnej i niezwykle potrzebnej imprezy, za pasję, zaangażowanie i profesjonalizm z przyjemnością nominuję Macieja Kozieła i Macieja Pitalę do tegorocznej Śląkfy.

Krzysztof Wójcikiewicz

2) Jacek Falejczyk

Czy poczuliście już Zew Zajdla? Twórcą tej pionierskiej akcji jest Jacek „Kiwaczek” Falejczyk, aktualnie oficer Marynarki Wojennej i wieloletni fan fantastyki oraz pokemonów (między innymi). Jako pierwszy wpadł na pomysł promocji Nagrody im. Janusza A. Zajdla w tak zwanych mediach społecznościowych i nie zawahał się go zrealizować.

Zew Zajdla to wyzwanie czytelnicze, zachęcające do czytania, nominowania, dzielenia się z innymi postępami w lekturze, a następnie do głosowania. Z każdym rokiem akcja zatacza coraz większe kręgi, wciągając do uczestnictwa kolejne osoby i promując zarówno czytelnictwo fantastyki, jak też samą Nagrodę.

Kiwaczek to rzadki przypadek, gdy ktoś mówi i robi jednocześnie. Ja ze swej strony postanowiłam go nominować do Śląkfy, by przynajmniej w ten sposób powiedzieć – dziękujemy, Kiwaczku.

Marta Markowska

3) Katarzyna „Kairi” Siedlecka

Kairi to działająca aktywnie od kilku lat cosplayerka, znana zarówno w polskim środowisku mangi i anime, jak i w środowisku międzynarodowym. Za swoje stroje zdobyła wiele prestiżowych nagród.

W 2017 roku stworzyła wraz ze swoją grupą musical do anime „Yuri!!! on Ice”, który premierę miał w maju na Magnificonie w Krakowie. Nagranie musicalu (27 min.) z angielskimi napisami trafiło na serwis YouTube, gdzie w tej chwili ma już ponad pół miliona wyświetleń i bardzo pozytywne komentarze. W przyszłym roku także planuje musical, tym razem do anime „Attack on Titan”, na który właśnie zbierane są fundusze za pośrednictwem serwisu Wspieram.to.

Przede wszystkim za adaptację „Yuri!!! on Ice”, pokazującą szerszej publiczności polską scenę cosplayową, artystyczną i fantastyczną, chciałabym nominować Kairi do tegorocznej Śląkfy.

Magdalena Grajcar

4) Jakub „Shonsu” Barański i Marcin „Słowik” Słowikowski

Społeczność miłośników larpów w Polsce rozwija się od dawna, a w ostatnich latach nabiera coraz większego impetu. Polscy twórcy nie tylko tworzą gry rozpoznawane na całym świecie, ale też pracują nad rozwojem dziedziny, eksperymentują z formułą, pracują nad mechaniką. Można śmiało powiedzieć, że w ciągu ostatnich lat Polska pokonała gigantyczna drogę, szybko zbliżając się do światowej czołówki tak w wykonaniu, jak i w pomysłach.

Nie stałoby się to bez takich ludzi jak Jakub Barański i Marcin Słowikowski, twórców lubelskiej grupy LubLarp. LubLarp działa od 2014 r. i od tego czasu trwale wpisał się w krajobraz polskiego środowiska. Dzieje się tak nie tylko dzięki wielu stworzonym przez Marcina i Jakuba grom. Przede wszystkim LubLarp stał się symbolem tego, co w polskich larpach najlepsze poprzez zaangażowanie w środowisko. W Lublinie regularnie prowadzone są warsztaty dla twórców larpów oraz organizowany jest doroczny LubLarp Festiwal, na którym uczestnicy mogą zagrać w najlepsze gry z danego roku prowadzone przez zaproszonych twórców. W 2017 r. to LubLarp był organizatorem KOLI, czyli Konferencji Larpowej – największego wydarzenia w środowisku.

Twórcy, publicyści, organizatorzy, pomocnicy, przyjaciele, działacze – tym wszystkim są Jakub „Shonsu” Barański i Marcin „Słowik” Słowikowski. Niewielu jest takich, którzy w aż tak pełny sposób realizują definicję idealnych kandydatów do Ślakfy w kategorii Fan Roku.

Michał Cholewa